Grzegorz K. nie mieszka już w Domu Księży Emerytów znajdującym się w bliskiej okolicy jednej z podstawówek.

Rodzice dzieci uczęszczających do Szkoły podstawowej nr 3 im. Tomasza Morusa w Otwocku mogą już spać spokojnie! Grzegorz K., czyli kapłan (sic!) skazany prawomocnym wyrokiem sądu za przestępstwo na tle seksualnym, którego dopuścił się na 11-letnim chłopcu przestał pełnić obowiązki administratora Domu Księży Emerytów i wyjechał z miasta.

Sprawę księdza pedofila opisaliśmy jako jedyna gazeta z powiatu otwockiego w numerze z dnia 10 września br. Mieszkańców miasta zbulwersował wówczas fakt, że pedofil mieszka i pracuje tak blisko najmłodszych. Rodzice wyrażali obawy o bezpieczeństwo swoich dzieci, a na portalach internetowych i w mediach społecznościowych, w tym również na naszym facebookowym fanpage'u, pojawiły się tysiące komentarzy oburzonych internautów. Sprawą zajęły się też krajowe media.

Osiem dni po publikacji na łamach Halootwock, dotarła do nas informacja, że mężczyzna przestał pełnić obowiązki administratora w DKE i wyjechał z miasta. Potwierdza to komunikat prasowy, który pojawił się na stronie kurii warszawsko-praskiej.

Komunikat w sprawie księdza Grzegorza K.

Warszawa, 18 września 2018 roku

W trosce o dobro społeczne oraz dobro Kościoła, decyzją Biskupa Warszawsko-Praskiego, ksiądz Grzegorz K. został przeniesiony z Domu Księży Emerytów w Otwocku do zamkniętego klasztoru z poleceniem wykonywania prac fizycznych na rzecz wspólnoty zakonnej.

Ksiądz Grzegorz K. jest odsunięty od wszelkich posług i funkcji o charakterze duszpasterskim aż do momentu rozstrzygnięcia jego sprawy przez Watykańską Kongregację Doktryny Wiary.

Dyrektor Biura Prasowego
Jakub Troszyński

fot. Himavanti