Rozrywka dla wytrwałych, a jednocześnie – jak dowiedli naukowcy – lek na stresy dnia codziennego. Oczyszcza umysł, relaksuje, odgania natrętne myśli. Warto wybrać się do lasu liściastego lub mieszanego w którym, dzięki drgającym liściom, powstaje kojący „biały szum”.

Sam Otwock, wbrew powszechnej opinii, nie jest rajem dla grzybiarzy. W suchych sosnowych lasach poprzecinanych drogami częściej niż grzyby, znaleźć można „prezenty” pozostawione przez spacerujące psy. Ich właściciele, użyźniają otwockie lasy zapominając o obowiązku sprzątania po swoich pupilach.

Gdzie jednak warto się wybrać, aby wrócić z pełnym koszykiem?

Wyruszyć należy w niedalekie okolice Otwocka. Wsie Celestynów i Dąbrówka, położone są tuż przy obfitujących w grzyby lasach. Natomiast Osieck i jego najbliższe okolice to „prawdziwkowe eldorado”. Ryzyko wyjścia z pustym koszykiem jest znikome. Oprócz koszy na grzyby warto zabrać także baniaki na wodę mineralną, wypływającą z tutejszych wywierzysk.

Kolejną wartą odwiedzenia lokalizacją jest Podbiel – zwłaszcza w rejonie Rezerwatu Czarci Dół. Jej zaletą, oprócz bogatego runa leśnego jest także położenie tuż przy trasie 862. Dzięki temu, można zostawić auto na jednym z leśnych parkingów i spokojnie wybrać się na grzyby.

Wiele użytków leśnych (ponad 40%) ma również Gmina Wilga, która słynie nie tylko z obfitości grzybów, lecz także z ukrytych w kniejach ośrodków wypoczynkowych oraz weekendowych willi bogatych i znanych warszawiaków.

Każdy grzybiarz ma swoje ulubione miejsca, którymi dzieli się niechętnie. Może jednak wśród naszych czytelników znajdą się osoby, które polecą warte uwagi lokalizacje? Czekamy na sygnały od Was mailowo: redakcja@halootwock.pl lub na naszym profilu facebookowym!

Red/fot. Wikipedia