Wdrożono już procedury i szkoła działa dalej

Jak dowiedzieliśmy się w poniedziałek, 5 października od jednego z rodziców dziecka uczęszczającego do Szkoły Podstawowej im. Batalionu „Zośka” w Celestynowie, uczniowie jednej z klas 4 oraz ich rodzice zostali skierowani na kwarantannę. Przyczyną jest oczywiście podejrzenie zakażenia koronawirusem u jednego z dzieci przebywającego wcześniej w placówce leczniczej.

Na chwilę obecną, dzięki szybkiej reakcji dyrekcji i wdrożeniu odpowiednich procedur przewidzianych na taką okoliczność, szkoła nie została zamknięta, w pozostałych klasach lekcje odbywają się normalnie. jako że oddziały szkoły rozlokowane są w dwóch budynkach.

Pracownicy szkoły potwierdzają informację:

-W tej chwili na kwarantannie przebywa tylko jedna klasa, klasa 4. Te dzieci mają zajęcia w drugim budynku, więc tu na Wrzosowej póki co wszystkie zajęcia są prowadzone bez zmian. Z tego co wiem to u jednego z dzieci jest podejrzenie koronawirusa. Dziecko miało pobyt w szpitalu czy na rehabilitacji i stamtąd to wszystko – mówi jedna z pracownic szkoły.

-Chciałabym sprostować, że nie ma „podejrzenia” zakażenia, a jest potwierdzony przypadek u jednego z dzieci, po przeprowadzonym przez SANEPID dochodzeniu, na kwarantannę skierowano cała jego klasę. Procedury zadziałały dzięki szybkiej reakcji dyrekcji szkoły. To trudny czas dla wszystkich, zwłaszcza dla oświaty, ale nie można panikować – wyjaśnia Edyta Wrzosek, kierownik Zakładu Obsługi Szkół gminy Celestynów,

W mini ankiecie na naszym fanpage’u na Facebooku, większość rodziców jest przeciwko całkowitemu zamykaniu szkół. Podobnego zdania są nauczyciele. Tu wszyscy mówią jednym głosem – chodzi o dobro dzieci. Zwłaszcza młodsze roczniki nie potrafią jeszcze samodzielnie wyszukiwać potrzebnych informacji i samodzielnie się uczyć. Nauka w szkole, prowadzona przez dobrych nauczycieli, których w naszym powiecie nie brakuje, jest wręcz nieodzowna. Koronawirus zostanie z nami zapewne na długo, ale tym bardziej nie można dać się zwariować.