Gdy samochód jadący prostą drogą z dwójką podróżujących nagle z pełną prędkością zjeżdża przez całą ulicę na lewe pobocze i uderza w drzewo, można się zastanawiać nad przyczynami. Nadmierna prędkość? Utrata panowania nad pojazdem czy próba ominięcia przeszkody?

Do wydarzenia doszło przed południem, 31 sierpnia 2021 r. około godz. 10 rano. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn kierowca zielonego Peugeota, jadący od strony Jabłonny, w okolicach kościoła w Śródborowie zjechał na przeciwległy pas, przeciął ciąg pieszo-rowerowy i z całą prędkością uderzył w rosnące obok drzewo. Impet uderzenia był tak duży, że kierowca wyleciał przez przednią szybę, a z auta wyrwał się silnik. W tym całym nieszczęściu zdarzyły się dwa – można by powiedzieć – cuda: całe szczęście, kierowca i jadąca z nim pasażerka przeżyli. Obydwoje w ciężkim stanie zostali przetransportowani do szpitali. Ale przeżyli chyba tylko dzięki błyskawicznej akcji druha z OSP Świdry małe, który (cudem) był na miejscu zdarzenia. To on rozpoczął działania mające na celu udzielenie pierwszej pomocy, sprawdzenie stanu poszkodowanych i wezwanie służb ratunkowych.

Na miejsce przybyły jednostki straży pożarnej, policja, pogotowie i – wezwany później – śmigłowiec LPR. Ciężko ranny mężczyzna został przetransportowany do szpitala karetką, a pasażerka, po akcji mającej na celu uwolnienie jej ze zgniecionego pojazdu, została przetransportowana helikopterem.

Cichy bohater, któremu obie ofiary wypadku zawdzięczają życie, nie chce się ujawniać, to po prostu strażak – ochotnik z jednostki w Świdrach Małych. Tam, gdzie inni stali by jak wmurowani, on po prostu instynktownie zareagował. Tak, jak ćwiczył wiele razy i wielokrotnie się szkolił. To pokazuje, jak bardzo każdemu z nas może się przydać szkolenie z udzielania pierwszej pomocy – nie tylko przy wypadkach, ale też na wakacyjnych wyjazdach czy w domu.

Materiał video z miejsca zdarzenia znajdziecie na fanpage Halootwock pod linkiem: https://www.facebook.com/halootwock/videos/1139156166572747


foto: OSP Świdry Małe