Nieuwaga, głupota czy szybki sposób na rozbiórkę?

W nocy z 12 na 13 kwietnia 2021r. doszło do kolejnego pożaru „zabytkowego”, choć opuszczonego już Świdermajera. Budynek stojący w Otwocku przy ul. Moniuszki spłonął doszczętnie, a do jego gaszenia zaangażowano aż 12 jednostek straży pożarnej: Siły i środki : JRG Otwock x5, OSP, Józefów, OSP Otwock-Jabłonna, OSP Otwock Wólka Mlądzka x2, OSP Glinianka, OSP Malcanów, OSP Wiązowna. Samozapłon, nieuwaga czy celowe podpalenie?

Od razu pojawiły się spekulacje internautów na temat pożaru i okoliczności jego powstania. 
-Choć budynek i teren były zbyt małe i plan zabudowy nie uwzględniał zabudowy wielorodzinnej, to jednak ktoś, kto przejąłby ten i sąsiedni, o wiele większy teren, mógłby już o taką zgodę się ubiegać – informuje nas osoba znająca okolicę i pragnąca zachować anonimowość. -Znam ten budynek od lat, nie mogę powiedzieć dlaczego. Ale wiem, że od dawna trwała swojego rodzaju wojna pomiędzy zarządcą a mieszkańcami: odcinanie wody, prądu. Zaczęło się to kilkanaście lat temu, gdy znalazł się prawowity właściciel. Potem od razu podniesiony został czynsz, a później - tak jak mówiłem - zaczęły się problemy. Zresztą, na tym terenie pożary zdarzały się wielokrotnie: - płonął już sąsiedni budynek, a 2-3 lata temu - pobliskie komórki. Z tego co wiem, nigdy nie znaleziono jednoznacznych przyczyn - opowiada dalej. 

-Na tę chwilę trwają jeszcze czynności na miejscu zdarzenia i badamy każdą z ewentualności - mówi bryg. Radosław Podgórski, dowódca jednostki JRG Państwowej Straży Pożarnej w Otwocku. Mimo to, ciężko mówić o samozapłonie nawet po upalnym poniedziałku, tym bardziej że pożar nie mógł być spowodowany ani przez iskrę elektryczną, ani przez wybuch gazu – bo dom miał od dawna odcięte wszystkie media.

Czyżby – jak twierdzą internauci – było to kolejne podpalenie na zlecenie, aby „uwolnić” atrakcyjną działkę od zabytku? Będziemy przyglądać się sprawie i poinformujemy Was, drodzy czytelnicy, jak tylko pojawią się nowe okoliczności.

Foto: OSP Józefów i Joanna Piotrowska