Spożycie cukru w Polsce z roku na rok rośnie. W latach 50. przeciętny Polak jadł rocznie ok. 25 kg cukru, w roku 2018 – aż 51 kg. Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski proponuje więc nowe rozwiązania – podatek od cukru. Na jego wprowadzenie resort daje sobie około dwa lata – maksymalnie do 2022 roku.

Podatek od cukru a walka z otyłością 

Podatek ma zostać wprowadzony w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej. Ten pomysł był już rozpatrywany wcześniej. Z inicjatywą wychodził GIS, ale też NFZ i NIZP-PZH. Teraz jednak propozycja padła od ministerstwa zdrowia. Szykują się więc niemałe zmiany. Podatek jest argumentowany problemem otyłości w Polsce. Ministerstwo sugeruje, że na wiele zachorowań na choroby onkologiczne i ich rozwój ma wpływ właśnie cukier. Opodatkowanie produktów tego typu ma wiec zredukować problem. 

"Podatek cukrowy ma ograniczyć złe nawyki żywieniowe Polaków. Za słodkości zapłacimy więcej już w 2022 roku" – poinformowało ministerstwo zdrowia. Ponadto sierpniowe badanie CBOS, wskazuje, że z dodatkowymi kilogramami boryka się 59 proc. Polaków. Więcej niż co trzeci Polak ma nadwagę, a co piąty – otyłość. Tylko 39 proc. ma wagę w normie. Zaś cukrzycę w naszym kraju ma ok. 3 mln obywateli. Pod tym względem zajmujemy niechlubne piąte miejsce wśród najbardziej otyłych narodów Europy. 

-Mamy do czynienia z plagą konsumpcji cukru na ogromną skalę. Jeśli spojrzymy na to, ile rocznie spożywa go przeciętny Polak, to okazuje się, że każdy z nas konsumuje rocznie 40 kilogramów czystego cukru. Z czego 10 kilo w sposób świadomy, a reszta to różne słodzenia zawarte na przykład w napojach, żywności i innych produktach spożywczych. A my nie mamy pełnej świadomości, co tak naprawdę jemy. Trzeba się zastanowić jak nad tym zapanować, bo to powoduje ogromne konsekwencje dla naszego zdrowia – wypowiadał się Adam Niedzielski, szef Narodowego Funduszu Zdrowia. 

Podatek od cukru wprowadziły już między innymi Kanada, Stany Zjednoczone, Francja i Wielka Brytania.