Funkcjonariusze policji będą surowiej karać za brak maseczki ochronnej i niestosowanie się do zarządzonych obostrzeń – poinformował we wtorek, 6 października minister zdrowia, Adam Niedzielski.

Jak wynika z danych MZ, we wtorek, 6 października stwierdzonych zostało 2236 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Niestety, w całym kraju zmarło też 58 kolejnych osób (w tym jedna z powiatu otwockiego) i jest to najwyższy dobowy bilans od początku epidemii. W ostatnich dniach bardzo wzrosła też liczba zajętych respiratorów. Jak informuje portal tvn24.pl, od czerwca, kiedy resort zdrowia zaczął przekazywać takie dane, liczba ta utrzymywała się na poziomie 60-90 sztuk. W poprzednim tygodniu ta statystyka przekroczyła 100, a w tym tygodniu - 200. Ostatniej doby liczba zajętych respiratorów wzrosła o 44. Ministerstwo Zdrowia przekazało w poniedziałek, że planowane jest poszerzenie bazy łóżkowej, bo "mogą występować dobowe sytuacje, że łóżek w danych szpitalach zabraknie". Ostatniej doby zajętych łóżek dla pacjentów z COVID-19 przybyło ponad 500.

Nie przestrzegasz zasad? Słono zapłacisz!
We wtorek, 6 października odbyła się wspólna konferencja ministra zdrowia, Adama Niedzielskiego i komendanta głównego policji, gen. Insp. Jarosława Szymczyka. Panowie odnieśli się do najnowszych danych epidemiologicznych.

-Chcemy ogłosić politykę "zero tolerancji" dla nieprzestrzegania surowych zasad dotyczących obostrzeń i zasad współżycia społecznego – powiedział stanowczo Niedzielski i zaznaczył, że w tej kwestii „nie ma miejsca na egoizm”. Dodał też, że od soboty, 10 października brak maseczki w miejscach, gdzie jest to wymagane, będzie surowiej karane przez mundurowych.  Zwolnione z tego obowiązku będą tylko osoby posiadające przy sobie zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający niemożność noszenia maseczki.

Jak poinformował minister zdrowia, mieszkańców „czerwonej strefy” (ale nie tylko), czekają dodatkowe obostrzenia: Wymóg 100 metrów odległości między zgromadzeniami oraz zakaz udostępniania lokali na imprezy i dyskoteki. -Niestety cześć lokali, które nie mają w  swojej działalności gospodarczej robienia imprez, które są zakazane we wszystkich strefach, udostępniała swoją przestrzeń. Wprowadzamy jednoznaczne przepisy, które spowodują, że każda taka imprez będzie naruszeniem przepisów – powiedział Adam Niedzielski. Minister poinformował też, że system alertowy Rządowego Centrum Bezpieczeństwa będzie wykorzystywany, by "informować mieszkańców o wprowadzeniu konkretnej strefy".

Dystans, maseczka i dezynfekcja
Jak poinformował komendant główny Policji, Jarosław Szymczyk, dotychczas egzekwowanie obowiązku zasłaniania ust i nosa było utrudnione. -Zmieniamy taktykę naszego działania i wiązać się to będzie przede wszystkim z przepisami dotyczącymi zasłaniania ust i nosa. Dużym problemem w przestrzeganiu tych zasad, które definiowało rozporządzenie, był fakt możliwości niezakładania (maseczki), niezasłaniania tych elementów twarzy ze względu na zaburzenia czy dysfunkcje, które były wymienione w rozporządzeniu i niestety bardzo często były nadużywane przez ludzi, którzy w ten właśnie sposób tłumaczyli fakt, że ust i nosa nie zasłaniają tam, gdzie robić to powinni - stwierdził.

Jednocześnie, szef policji zapewnił, że: -w każdym przypadku, jeśli chodzi o wykroczenie, to zawsze jest indywidualna decyzja policjanta jaki tryb postępowania przyjmie - czy będzie to pouczenie, czy będzie to zwrócenie uwagi, czy będzie to mandat, czy będzie to wniosek do ukarania, czy będzie to wniosek do inspekcji sanitarnej o wdrożenie postępowania administracyjnego. Jak wyjaśnił:  -Nie jest absolutnie naszym priorytetem prześciganie się w liczbie nakładanych mandatów. My najchętniej byśmy tych mandatów nie nakładali w ogóle, ale niech ten brak mandatów będzie efektem przestrzegania przepisów, a nie zwykłego cwaniactwa.