Dziennikarze, którzy przyszli w środę (11 kwietnia), do otwockiego kina na przedpremierowy pokaz filmu o tematyce medycznej, byli świadkami dramatu. Na ich oczach, jeden z widzów zasłabł. Istniało podejrzenie, że mężczyzna dostał zawału, dlatego na miejsce została wezwana ekipa pogotowia ratunkowego.

W Oazie błyskawicznie pojawili się ratownicy na czele z samym szefem stacji pogotowia, Arturem Górą i Martyną Kubicką. Po krótkim wywiadzie lekarskim, pacjent został wstępnie przebadany. Medycy zasięgnęli też języka kardiologa, który na szczęście wykluczył świeże zmiany niedokrwienne. Specjalistka od promocji i biorący udział w seansie dziennikarze wiedzieli jednak swoje i błyskawicznie postawili diagnozę. Mało tego, krytykowali metody pracy Góry i Kubickiej, sugerując im, jakie działania powinni podjąć, a także ostrzegając pacjenta przed przyjmowaniem zaleconych przez nich leków. Ekipa pogotowia była nieco zniecierpliwiona zachowaniem widzów i faktem, że ci utrudniają im pracę. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że Martyna Kubicka miała pewne wątpliwości. Podejrzewała bowiem, że młody mężczyzna symuluje dlatego zapadła decyzja o przewiezieniu go do szpitala.

Podejrzenia Kubickiej bardzo szybko się potwierdziły. Co zdradził ratownikom niedoszły zawałowiec i komu tak naprawdę musieli pomóc ratownicy, dowiecie się jednak oglądając serial TVP pt.: "Na sygnale". Jak już zapewne się domyśliliście, przedstawiona przez nas sytuacja, to jedna ze scen popularnej serii opowiadającej o ciężkiej pracy ekipy ratunkowej z Leśnej Góry.

Udało nam się zajrzeć na plan i porozmawiać z aktorami, którzy wcielają się w role doktora Artura Góry i Martyny Kubickiej. Tomasz Piątkowski powiedział nam, że bardzo podoba mu się budynek otwockiego teatru. -To bardzo kameralne i przytulne, a jednocześnie niezwykle nowoczesne miejsce, które znakomicie nadaje się np. na jakiś mini recital – stwierdził aktor.

Aktorzy zdradzili nam też, że bardzo cieszy ich fakt, że widzowie doceniają ich pracę, czego najlepszym dowodem są cztery zdobyte w tym roku Telekamery. -Bardzo dziękujemy! To jest dla nas ogromne wyróżnienie – powiedział pan Tomasz.

Od Moniki Mazur dowiedzieliśmy się natomiast, że: -Na planie serialu "Na sygnale" panuje bardzo przyjazna atmosfera, którą trudno spotkać gdzie indziej! Zdaniem aktorki, jest to z pewnością zasługa tego, że aktorzy nie grają codziennie i dzięki temu nie mają siebie dosyć oraz faktu, że ekipa nie jest zbyt duża. -Tu nie ma 50 czy 60 aktorów. Nas, stałych bohaterów jest zaledwie garstka więc jesteśmy bardzo zżyci, jak taka mała rodzina – dodała serialowa Martyna Kubicka.

Druga ze scen do premierowego odcinka o numerze 192, nagrywana była na terenie parkingu obok Teatru im. S.Jaracza (przy ul. Hożej). Dzięki temu, oprócz dziennikarzy mogli ją podglądać również fani serialu, którzy czekali na swoich ulubieńców już od rana. Jedna z dziewcząt zdradziła nam, że liczyła na spotkanie z serialowym Piotrem Strzeleckim, czyli Dariuszem Wieteską, którego taneczne umiejętności możemy śledzić obecnie w "Tańcu z gwiazdami". Ale ucieszyła ją też możliwość zdobycia autografów i wykonania wspólnych zdjęć z Moniką i Tomkiem.

Jaki będzie finał akcji, do której "Na sygnale" wezwani zostali ratownicy? Tego dowiemy się już za kilka tygodni. Tymczasem, zapraszamy Was do odwiedzenia naszego profilu na FB, gdzie znajdziecie materiały wideo z planu serialu! 

https://www.facebook.com/halootwock/videos/2077403572503444/

https://www.facebook.com/halootwock/videos/2077413202502481/

https://www.facebook.com/halootwock/videos/2077418429168625/

https://www.facebook.com/halootwock/videos/2077420869168381/

Marzena Lech