25-letni kierowca osobówki zginął na miejscu po tym jak zderzył się z TIR-em. Do wypadku doszło o godzinie 3.00 nad ranem w miejscowości Radiówek na trasie DK 17

DK 17 była zablokowana kilka godzin, ponieważ do usunięcia tria z rowu potrzebny był specjalny dźwig. Dziś, siedem minut po godzinie trzeciej nad ranem, strażacy otrzymali informację o wypadku do jakiego doszło na krajowej siedemnastce w miejscowości Rudka.
Z ustaleń policji wynika, że kierujący mazdą 25-letni mieszkaniec naszego powiatu,  nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu, wprost pod tira, jadącego w stronę Kołbieli. Kierujący TIR-em, próbując ratować się przed zderzeniem  zjechał na pobocze a następnie do rowu, w wyniku czego przewrócił się na prawy bok.
- Kierowca osobówki, zginął na miejscu, natomiast kierowcę TIR-a przewieziono do otwockiego szpitala - informują nas w biurze prasowym, otwockiej komendy. Kierowca TIR-a był trzeźwy.
Zanim na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, na stojącą na drodze mazdę najechał renault , na szczęście kierowcy nic się nie stało.
Droga od skrzyżowania w Wiązownie aż do skrzyżowania w Wólce Mlądzkiej, przez wiele godzin była zablokowana a policja kierowała ruchem, wyznaczając objazdy. Do usunięcia tria z rowu potrzebny był specjalny dźwig. 
Dopiero o godzinie 9.30 przywrócono ruch na drodze krajowej.

FK/Foto/OSP Wólka Mlądzka