Inicjatywa Otwockie murale spotkała się z niezwykle pozytywnym odzewem wśród Otwocczan. Twórcy projektu zdają się nie ustawać w pracy i chociaż teraz z powodu zimy mają przerwę, planują już nowe przedsięwzięcia. Jakie? Dowiecie się oglądając nasz wywiad!!!

„Czad ekipa” - tak mówią o nich na mieście. Artyści, którzy stworzyli wizerunki znanych postaci na ścianach przy ul. Lennona, Słowackiego i Ambasadorskiej dali Otwocczanom wiele radości. Nikt by im nie wybaczył, gdyby na tym etapie akcja się zakończyła.

Projekt Otwockie murale rozpoczął się zeszłego lata. Grupa przyjaciół postanowiła zrobić coś kreatywnego, a przy tym pożytecznego. Artyści wpadli na pomysł, aby raz na zawsze zakończyć temat nieudanego portretu Andriollego na ścianie ciepłowni przy ul. Lennona i zastąpić go nowym. Postanowili także przywrócić wizerunek Miry Kubasińskiej oraz przywołać pamięć o innych postaciach związanych z historią naszego regionu. Tak powstał mural o ośmiu twarzach – twarzy Johna Lennona, Stanisława Grzesiuka, Juliana Tuwima, Macieja Malickiego, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Kornela Makuszyńskiego, Miry Kubasińskiej i tym razem absolutnie udanego Michała Elwiro Andriollego.

Udało nam się porozmawiać z częścią ekipy Otwockie murale, czego efekty już niebawem zobaczycie na naszym portalu, a także facebooku HO. Artyści w swoich wypowiedziach wielokrotnie podkreślali rolę mieszkańców w całym przedsięwzięciu. -Do tworzenia muralu na Lennona przyłączali się przypadkowi przechodnie – starsi i młodsi. Niektórzy wracali do nas codziennie. Jedna pani w tajemnicy przed mężem urywała się z domu, żeby móc z nami malować. W pewnym momencie zabrakło nawet pędzli. Odzew był niesamowity, usłyszeliśmy wiele ciepłych słów – zdradzili nam członkowie czadowej ekipy i dodali: -Teraz mamy przerwę, ale kiedy tylko zrobi się cieplej, bierzemy się do roboty. Potrzebujemy ścian i wielu rąk do pomocy. Mamy nadzieję, że tak jak ostatnio, mieszkańcy nas nie zawiodą.

Na fanpage’u Otwockich murali widnieje wiele ciekawych propozycji projektów – kolejne postacie bliskie sercom mieszkańców, a także niezwykle barwne podobizny zwierząt. Mają one zachęcić właścicieli budynków do oddania ścian pod opiekę artystów. Można powiedzieć, że poszczególne murale to historia miasta w pigułce. Jakiś czas temu powstał pomysł na oryginalne wykorzystanie ścian z wizerunkami znanych postaci, a mianowicie wykorzystanie ich w aplikacji gry terenowej. Członkowie ekipy zapewnili nas, że zostanie on zrealizowany, jest to tylko kwestia czasu. Co powiecie na słuchanie wiersza Tuwima stojąc oko w oko z poetą? Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o ambitnych planach „czad ekipy”, odsyłamy was do naszego materiału wideo!

Martyna Kędziorek/fot. arch. Otwockie murale