Warszawski Strajk Kobiet zaprasza na godzinę 18:00 w okolice Urzędu Miasta. Czy władze powinny się cieszyć z takiej promocji?

W drugim tygodniu po ogłoszeniu „kontrowersyjnego” wyroku przez TK w sprawie ustawy antyaborcyjnej, #StrajkKobiet przybiera inną formę – lokalną. Ani dziś, ani w najbliższych dniach nie planowane są akcje w samej Warszawie, a marsz z 30 października 2020 r. ma szansę przejść do historii, o ile rząd nie będzie ingerować w podręczniki, jak to było za stalinizmu.

Strajk Kobiet w najbliższych dniach chce się skupić na protestach w mniejszych miejscowościach, bo według organizatorek tam uczestniczki manifestacji spotykają się z najpoważniejszymi represjami, także w miejscach pracy czy szkołach.

-Jeśli planujecie spacer w czwartkowy wieczór, to tylko po Otwocku! - piszą aktywistki na swoim profilu na Facebooku. Początek planowany jest na dziś – czwartek, 5 listopada 2020 r. na godz. 18, zbiórka przy ul. Armii Krajowej 4.

-Najwyższy czas, aby cały powiat otwocki połączył swe siły we wspólnym spacerze. Celestynów, Józefów, Karczew, Kołbiel, Osieck, Otwock, Sobienie-Jeziory i Wiązowna. Tego dnia spotkajmy się wszyscy w stolicy powiatu - Otwocku. Na spacer ulicami Otwocka nasz powiat zaprasza także Warszawę i inne podwarszawskie miejscowości, ale w szczególności zapraszamy Spacerowiczki i Spacerowiczów z Wawra, Anina, Międzylesia, Radości, Miedzeszyna i Falenicy. Łączy nas nie tylko jedna linia kolejowa, ale dziś łączy nas wszystkich walka o prawa kobiet. Niech dla wszystkich w czwartek stacją docelową będzie Otwock. Do zobaczenia na spacerze w czwartek. Tego dnia ma być ładna pogoda, ale parasolek nie składamy. Solidarność naszą bronią - zachęcają aktywistki na facebookowej stronie wydarzenia. 

Panie przypominają też: -Pamiętajcie wszyscy o bezpieczeństwie. Bezpieczny dystans i maseczki na twarzy obowiązkowo, a pod nimi uśmiech. Dbajcie o siebie nawzajem, unikajcie prowokacji. Pamiętajmy też, że mury miasta zostawiamy w spokoju. Miasto jest naszym wspólnym dobrem!

Z zawodowego obowiązku byliśmy na marszach w Karczewie i Otwocku, z których relacje foto i video możecie obejrzeć na naszym profilu na Facebooku, byliśmy też w Celestynowie. Prawdę powiedziawszy, nie było absolutnie żadnych represji podczas marszu, niemniej w internecie pojawiło się sporo „odważnych” osób, z powodów przekonań religijnych, choć częściej politycznych, wylewających jad na wszystkich protestujących.

Czy dzisiejszy marsz sparaliżuje Otwock? A może władze wyjdą naprzeciw miłośnikom turystyki spacerowej, przygotują stoiska z gorącą herbatą, ciastkami i np. folderami o naszej, jakże malowniczej okolicy? Zobaczymy!