Śnieżna i mroźna zima to bardzo trudny okres dla wszystkich mieszkańców lasu, którzy w tym czasie mają ograniczony dostęp do pożywienia oraz wody. W związku z tym nasuwa się pytanie - czy powinniśmy dokarmiać zwierzęta zimą?

Karmnik – nie łatwe zadanie

Szczególnie bliskie naszym sercom są ptaki, które często goszczą w miejskich dżunglach. Raz podjęta decyzja o ich dokarmianiu powinna być dla nas wiążąca na całą zimę. Ptaki zapamiętują miejsca, w których mogą znaleźć pożywienie i to właśnie je będą odwiedzać gdy zgłodnieją. Leśnicy z Nadleśnictwa Celestynów przypominają, że najważniejsze w dokarmianiu skrzydlatej braci jest to co w naszym karmniku się znajdzie. Goście najczęściej odwiedzający „ptasie stołówki”, np. sikory i wróble są smakoszami słonecznika, pestek dyni, kul tłuszczowych oraz słoniny. Pamiętajmy, że słonina nie może być solona. Ptaki mają ograniczone możliwości wydalania soli. Z tego powodu nie podajemy ptakom również chleba, który oprócz soli zawiera także substancje ulepszające oraz konserwanty, przez co powoduje u ptaków groźną chorobę – kwasicę. Dla większych ptaków tj. kawki czy gawrony warto przygotować grube kasze i ziarna. Podawana karma musi być świeża i powinna przypominać ich naturalny pokarm. W karmniku znaleźć się też mogą płatki owsiane i ryżowe, czarnuszka, proso, suszone owoce (niekandyzowane) oraz orzechy włoskie, laskowe lub ziemne (niesolone).

Co zamiast chleba?

Dokarmianie ptaków wodnych często kojarzy się z chlebem. Skoro ten szkodzi ptakom to czym go zastąpić? Dla łabędzi i kaczek najodpowiedniejsze będą płatki owsiane, ziarna słonecznika pastewnego, kasze, kukurydza albo pokrojone, ugotowane bez soli warzywa tj. marchew, ziemniaki lub buraki. Warto pamiętać o tym, że nie powinniśmy wrzucać pokarmu do wody. Lepszym rozwiązaniem będzie wysypanie go w czystym i spokojnym miejscu nad brzegiem jeziora lub rzeki.

Gruby zwierz stołówkę ma w lesie…

Właściwe dokarmianie leśnych zwierząt to nie łatwa sztuka. Leśnicy i myśliwi podejmują decyzję o ilości wykładanego pożywienia w oparciu o panujące warunki. Dokarmianie, jak sama nazwa wskazuje, jest tylko pomocą w zdobywaniu pożywienia podczas niesprzyjających okresów, wszak zwierzęta nie mogą zatracić instynktu poszukiwania pokarmu w lesie. Dlatego właśnie osoby chcące zimą dokarmiać leśną zwierzynę powinny w tej sprawie porozumieć się z leśnikiem lub przedstawicielem koła łowieckiego. Osoby te wskażą miejsca, gdzie można wyłożyć karmę i przekażą niezbędne informacje o rodzaju pożywienia jakie można zwierzętom podać. Niewłaściwa karma może u zwierząt spowodować osłabienie organizmu, choroby, a nawet śmierć. Nie dokarmiajmy zatem leśnych zwierząt w miastach i przy własnych ogrodzeniach.

Lizawki - (po)ważna sprawa

Dużą rolę w odżywianiu jeleni, saren oraz łosi odgrywają składniki mineralne, a zwłaszcza sól. Zwierzęta, które nie mają dostępu do soli w lesie znajdą ją zimą na drogach. By tego uniknąć i tym samym zwiększyć bezpieczeństwo ruchu, w lesie umieszcza się lizawki. Są to drewniane słupki z kostką soli na jego wierzchołku. Sól pod wpływem wilgoci rozpuszcza się i spływa po słupku, z którego zwierzęta mogą swobodnie ją zlizywać.


Szymon Wojtyszyn, Artur Dawidziuk/fot. Jakub Kruchelski