W jednej ze szkół w Otwocku odbyło się burzliwe spotkanie rodziców i dyrekcji. W gorącej dyskusji głos zabrał także prezydent miasta i dyrektor oświaty miejskiej. Co się dzieje w placówce?
Kontrowersje w szkole. Dyrektorka w ogniu oskarżeń! Kulisy sprawy
W jednej ze szkół w Otwocku odbyło się burzliwe spotkanie rodziców i dyrekcji. W gorącej dyskusji głos zabrał także prezydent miasta i dyrektor oświaty miejskiej. Co się dzieje w placówce?
To nie będzie łatwy początek roku szkolnego w tej szkole. W poniedziałek, 26 sierpnia wieczorem odbyło się spotkanie w Szkole Podstawowej nr 7 w Mlądzu. Rodzice mają sporo zastrzeżeń do sposobu zarządzania placówką przez dyrektorkę szkoły Eleni Filipiuk-Adamos, która objęła to stanowisko około dwóch lat temu.
Rotacja nauczycieli
Czara goryczy przelała się w czerwcu, kiedy jedna z doświadczonych, cenionych i nagradzanych przez prezydenta miasta nauczycielek, pani P. „zniknęła” ze szkoły (nazwisko do wiadomości redakcji). – To była jedna z najlepszych nauczycielek. Dzieci bardzo lubiły jej lekcje historii, a pod koniec minionego roku szkolnego okazało się, że dyrektorka znalazła sposób, aby się jej pozbyć. I pozbyła się. Nasze dzieci straciły świetną nauczycielkę od historii – irytuje się w rozmowie z „Halo” pani Dorota z Mlądza. I dodaje, że dyrekcja pozbywa się dobrych nauczycieli i zatrudnia nowych. – W zamian za panią P. planowano zatrudnić Ukrainkę, która miałaby uczyć naszych dzieci historii Polski! Przecież to absurd – grzmią rodzice w rozmowie z „Halo”. I podkreślają, że od razu poinformowali o tej sytuacji oświatę miejską i władze miasta. – Chcieliśmy, aby pani P. pozostała w szkole, tym bardziej że ona sama również chciała dalej uczyć historii w „Siódemce”, ale nikt z oświaty i ratusza nie zareagował – skarżą się rodzice, którzy od dawna domagali się spotkania z dyrekcją.
– Nie zostałam zatrudniona w nowej szkole. Prawdą jest, że dyrektorka nie podpisała ze mną umowy, bo po prostu nie chciała. Pani dyrektor jednak nie mówi prawdy na temat moich kompetencji do nauczania WOS-u. Uczyłam tego przedmiotu przez 20 lat – komentuje w rozmowie z „Halo” pani P., nauczycielka historii. – Od kwietnia rodzice walczą o tę szkołę i o mnie, a władze miasta były informowane o sytuacji. Bardzo zależy mi i moim koleżankom na dobrym imieniu szkoły, jednak działania dyrekcji to zaprzepaściły. Ponad 20 lat mojej pracy i wielu nauczycieli oraz pracowników szkoły zostało zmarnowane. Włożyłyśmy w szkołę czas, ogrom pracy i serca. To była, i nadal może być, świetna, mała, przyjazna uczniom i ich rodzicom placówka – podkreśla pani P.
W związku z napiętą sytuacją w poniedziałek, 26 sierpnia w szkole odbyło się spotkanie rodziców i dyrekcji.
Burzliwe spotkanie
Na spotkanie przyszły dziesiątki rodziców. Wezwano także m.in. prezydenta Otwocka, Jarosława Margielskiego i dyrektora Oświaty Miejskiej w Otwocku, Grzegorza Michalczyka. Dyskusja jednak szybko wymknęła się spod kontroli, a emocje wzięły górę. Przez niemal trzy godziny rodzice przedstawiali serię zarzutów wobec dyrektorki szkoły, która często zaprzeczała ich słowom. Prezydent Otwocka i dyrektor oświaty byli całkowicie zdziwieni, że lista zarzutów jest aż tak długa.
.jpg)
Czy historii będzie uczyła Ukrainka?
Podczas spotkania dyrektorka „Siódemki” tłumaczyła, że brakuje wykwalifikowanych nauczycieli oraz nauczycieli wspomagających, dlatego część zatrudnionej kadry ma przyznane dodatkowe godziny lekcyjne. Finał jest taki, że nauczyciele są przeciążeni, bo często pracują w kilku szkołach. – Zapewniam, że uczniowie będą mieli zagwarantowaną dobrą edukację – podkreśla dyrektorka Eleni Filipiuk-Adamos. – W tym roku szkolnym dołączy kilku nowych nauczycieli, ale w klasach 1-3 nie będzie uczył nauczyciel z obywatelstwem ukraińskim – podkreśla. I dodaje: – Historii będzie uczył nowy nauczyciel, pan Arkadiusz, który ma kwalifikacje do nauczania nie tylko historii, ale także języka niemieckiego i wiedzy o społeczeństwie – zapewnia dyrektorka. I wyjaśnia, że pani P. nauczycielka, która uczyła historii w poprzednim roku szkolnym, chciała nauczać nie tylko tego przedmiotu, ale także wiedzy o społeczeństwie. – Niestety nie miała do tego kwalifikacji. Ostatecznie sama zrezygnowała m.in. przez nadmiar pracy i z uwagi na wiek emerytalny – tłumaczy dyrektorka „Siódemki”.
Na te słowa na sali pojawił się śmiech. – Pozbyliście się świetnej nauczycielki – grzmieli rodzice. I wyliczają serię zarzutów związaną ze złym zarządzaniem placówką, brakiem kontaktu z dyrekcją lub niektórymi nauczycielami. – Jak szkoła zagwarantuje bezpieczeństwo naszym dzieciom, skoro m.in. na korytarzach dochodzi do agresywnych incydentów. Czasami dzieci rzucają się krzesłami. W jednym przypadku nawet interweniowała policja – wyliczają rodzice. Sprawę wyjaśniono, bo w szkole jest monitoring, ale rodzice obawiają się, że niektórzy nauczyciele nie skupiają się na dzieciach.
Nauczyciele palą przed szkołą
– Dlaczego niektórzy pedagodzy podczas przerw lekcyjnych notorycznie wychodzą na papierosa poza teren szkoły? Palą na oczach dzieci, co rujnuje autorytet nauczyciela – podkreślają.
Dyrektorka zapewnia, że niektórzy przyjeżdżają do szkoły sporo przed rozpoczęciem lekcji i mogą wyjść poza teren. – Nauczyciele dyżurujący na korytarzach pomiędzy lekcjami zapewniają bezpieczeństwo dzieciom i nie wychodzą poza teren, ale jeśli są takie sytuacje, to proszę rodziców o kontakt ze mną – podkreśla dyrektorka szkoły. Na co rodzice zareagowali oburzeniem. – Pani nigdy nie ma czasu, zawsze jest nieuchwytna. Najczęściej nie dostajemy nawet odpowiedzi na nasze maile i pisma – mówią rodzice. I wyliczają poszczególne sytuacje.
Dzieci na dachu
Podczas burzliwego spotkania rodzice przypomnieli także, że część dzieci wchodzi na dach szkoły. Niedawno ktoś wciągnął tam nawet krzesło. – Dzieciak siedział na skraju dachu i machał nogami. Zadzwoniłem po policję, bo szkoła była zamknięta – mówi jeden z rodziców. I tłumaczy, że o wszystkim poinformował dyrektorkę, ale problemem było to, że wezwałem policję, a nie to, w jaki sposób dzieciaki wchodzą na dach.
Dyrekcja w rozmowie z „Halo” wyjaśnia, że niektóre dzieci urządzają sobie zawody w to, aby kopnąć piłkę tak wysoko, aby wpadła na dach. Wchodzą tam po zewnętrznej części obiektu. Niestety jest problem z zabezpieczeniem miejsca. – Kiedyś dojdzie tu do tragedii – podkreślają rodzice. I zaznaczają: – Przepisy przepisami, ale gdzie jest dobro dzieci? W tej szkole nigdy nie było, takich problemów jak teraz, kiedy placówką zarządza obecna dyrektorka – grzmią rodzice.
Tak dłużej być nie może
Sprawą zainteresował się dyrektor oświaty i prezydent miasta. – Dyrektorka szkoły chce, aby placówka, którą zarządza, dobrze funkcjonowała, ale do tego potrzebny jest dialog. Jestem zaskoczony ilością argumentów. Jeśli jest kłopot z kontaktem z dyrekcją, to proszę mnie informować, mój gabinet jest otwarty – zapewnia dyrektor miejskiej oświaty Grzegorz Michalczyk.
Prezydent Otwocka również był zaskoczony sytuacją. – Dobrze, że zorganizowano to spotkanie. Dziś było dużo emocji, ale na problemy muszą znaleźć się rozwiązania, bo tak dalej być nie może, że rodzice nie czują się jak partnerzy w rozmowie, tylko mają poczucie, że coś źle robią – mówi prezydent miasta Jarosław Margielski.
Przewodnicząca Rady Miasta Monika Kwiek podkreśliła, że doszło do eskalacji emocji, ale niestety brakuje przejrzystości sytuacji – jest słowo przeciwko słowu. Wielu konfliktów by nie było, gdyby była lepsza komunikacja pomiędzy dyrekcją a rodzicami. – W tym przypadku potrzebna jest otwartość, rozmowa i dobra wola po obydwu stronach – podkreśla prezydent Otwocka.
Odwołani dyrektorzy
Przypomniał także, że dyrektorka ma odpowiednie kwalifikacje do zarządzania szkołą, ale w niektórych otwockich placówkach – na wniosek ratusza – jednak doszło do odwołania dyrektora. Obecnie w „Siódemce” zlecono kontrolę, która ma ustalić, co dokładnie się tam dzieje. Prezydent Otwocka zapewnił również, że w budżecie miasta znajdą się fundusze na dodatkowe godziny pracy lub ¼ etatu dla nauczyciela. Podkreślił także, że jeśli w szkole brakuje nowoczesnego monitoringu, dyrekcja powinna złożyć wniosek do ratusza, ponieważ szkoła musi być bezpieczna.
Jedyna taka placówka w Otwocku
Obecnie szkoła podstawowa nr 7 liczy 8 oddziałów, w tym 4 klasy integracyjne, w których uczy się łącznie 140 uczniów (część dzieci posiada orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, lub boryka się z różnymi deficytami edukacyjnymi). – Szkoła zatrudnia ponad 30 nauczycieli, w tym wielu specjalistów. Placówka jest systematycznie dostosowywana do potrzeb dzieci niepełnosprawnych. W szkole, na półpiętrze, znajduje się winda oraz schodołaz dla osób poruszających się na wózkach – podkreśla szkoła w Mlądzu.
.jpg)
.jpg)
INNE ARTYKUŁY:
Takiego festiwalu w Otwocku jeszcze nie było! Szczegóły programu
Kontrowersyjny protest w centrum Otwocka. Wolność słowa czy przekroczenie granic?
Otwock żegna Elżbietę Sawic, bohaterkę z Szarych Szeregów
http://halootwock.pl/wiadomosci/otwock-zegna-elzbiete-sawic-bohaterke-z-szarych-szeregow/cid,17962,a
Naukowa przygoda dla całej rodziny! Planetobus, miś Teddy i wiele atrakcji! Szczegóły
Co dalej z zabytkowym domkiem dróżnika? Czy to kosztowne wyzwanie dla samorządu?
Gdzie w powiecie otwockim nie będzie prądu do końca wakacji?
Pożar drewnianego budynku w centrum! Duża akcja straży pożarnej [FOTO]
Zamknięto plac zabaw w Józefowie. Dlaczego?
http://halootwock.pl/wiadomosci/zamknieto-plac-zabaw-w-jozefowie-co-sie-tam-dzieje/cid,17961,a
Pożar na ul. Reymonta w Józefowie. Właściciel sam próbował ugasić ogień
http://halootwock.pl/wiadomosci/pozar-na-ul-reymonta-wlasciciel-probowal-ugasic-ogien/cid,17960,a
Remont drogi wojewódzkiej w Ostrówku. Którędy jechać do krajowej „50” i mostu na Wiśle?
http://halootwock.pl/wiadomosci/remont-drogi-wojewodzkiej-w-ostrowku-ktoredy-jechac-do-krajowej-50-i-mostu-na-wisle/cid,17943,a

Prezydent Jarosław Margielski na murawie! Wyjątkowy mecz na OKS...
Odprawa roczna - nadkom. Krzysztof Pasek podsumował efekty pracy otwoc...
Fundacja RE rozpoczyna warsztaty „Wioska Kobiet – Czas na Zdrowie” w r...
Tym razem uderzyli w nielegalny hazard – na miejscu zastali 38-latkę...
Okazał fałszywą odznakę z napisem „Policja” – za taki czyn niebawem ro...
Nałożył mandat, ale mimo surowości kary otrzymał pochwałę – wzorowa po...
13 osób zatrzymanych – efekt ogólnopolskiej akcji „Poszukiwany” w powi...
Areszt po serii kradzieży w drogeriach - mieszkanka powiatu pułtuskieg...
Napisz komentarz
Komentujesz jako: Gość Facebook Zaloguj