Marszu Niepodległości nie będzie – organizatorzy szykują „kawalkadę”

Z uwagi na epidemię koronawirusa rząd odwołał wszystkie wydarzenia, zakazał zgromadzeń, zamknął wszystkie instytucje kulturalne i zmusił przedsiębiorców do rozważania widma bankructwa. A jednak „narodowcy” chcieli poprowadzić na ulicach Warszawy „wielotysięczny” „Marsz Niepodległości”. Ponieważ, posłuszny zarządzeniom ratusz się nie zgodził a sąd II instancji podtrzymał zakaz, marsz w dniu jutrzejszym odbędzie się z obejściem przepisów jako „kawalkada”. Jakich miejsc mają unikać zmotoryzowani?

- Trasa marszu, rajdu samochodowego rozpocznie się od ronda Dmowskiego, pojedziemy na drugą stronę Wisły do ronda Waszyngtona, tam zawrócimy i pojedziemy do Dworca Centralnego, na rondzie 40-latka znów jest nawrót. Na tej pętli będą jeździły samochody - poinformował prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz. Mówił też o "kawalkadzie niepodległości". Twierdząc, że do przeprowadzenia takiej „spontanicznej akcji” nie potrzebuje żadnych zezwoleń, bo będzie to przecież zwykły w Warszawie ruch samochodów, informował dalej: -Prosimy wszystkich, którzy chcą w ten sposób zamanifestować to święto, o to, żeby ustawiali własne samochody o 13:30, wyjeżdżając od ronda 40-latka, placu Zawiszy, żeby wcześniej nie robić zatorów w drodze - apelował.

-Wcześniej proszę poruszać się po mieście lub być na parkingach – dodał.

-Przy wszystkich zgromadzeniach, która wychodzi na ulice spotkania na ulice są czymś standardowym. Przedstawiliśmy policji odpowiedzi na pytania jak ma wyglądać nasza inicjatywa i policja chce się przygotować technicznie do tego, jak ma to wyglądać, żeby nie utrudniać ruchu warszawiakom - mówił Bąkiewicz.

-Zachęcamy do rajdu, by to była taka kawalkada niepodległości, ale jednocześnie nikomu nie zakazujemy spacerów, tego żeby tego dnia pojawił się na ulicach Warszawy. Ostatnie tygodnie podkreślają taką możliwość podejmowania takich spacerów. Chcielibyśmy, żeby szanując wolę organizatorów tego marszu, żeby to było jak najbardziej zmotoryzowane, bezpieczne, żebyśmy pamiętali o weteranach i ludziach starszych, żebyśmy wykazali mądrość, której zdecydowanie brak stronie lewicowej – dodał na koniec.

Tomasz Kalinowski, wiceprezes stowarzyszenia „Marsz Niepodległości” również jest zdania, że nie obowiązują ich "żadne kwestie prawne związane z organizacją wydarzeń, zgłoszeń". 


Czy faktycznie przez Warszawę przetoczy się zapowiadana „kawalkada” blokując centrum miasta i wszystkie ulice wokół? Może, jak już widać w komentarzach, będzie to największa parada pojazdów niemieckich od czasów II wojny światowej?

A może będziemy mogli pojechać np. na spacer po Łazienkach, nie stojąc w korkach? To się okaże dopiero jutro, tymczasem warto wziąć poprawkę na utrudnienia i wszelkie wycieczki do i przez Warszawę planować z ominięciem centrum miasta.