Komentarz Damiana Kęski, wychowawcy i trenera w Ognisku „Świder”

14 Listopada przejdzie do historii Powiatu Otwockiego w bardzo ciemnych barwach. Kiedy na początku listopada spotkaliśmy się w Ognisku z Komisją Zdrowia i Rodziny, mowa była jedynie o restrukturyzacji,  czyli zmianach które naturalnie miały nastąpić po wygaszeniu Powiatowego Gimnazjum nr 21.

Kiedy przyszedłem na Komisję do Starostwa 12 Listopada na której opiniowana była uchwała dotycząca Likwidacji Ogniska, powiedziano, że uchwała tak się musi nazywać, by móc stworzyć coś nowego, lepszego. Nie wierzę w to wszystko i nie zgadzam się z tym. Dla mnie Likwidacja to Likwidacja!


Wielokrotnie mówiłem od Września , że musimy zmierzyć się z poważnym wyzwaniem i potrzebne będzie wsparcie Władz Powiatu, kreatywne rozwiązania i zaangażowanie wielu mądrych ludzi , by to miejsce tętniło życiem i dalej spełniało swą piękną misję. Jednak nikt nie chciał rozmawiać,, a potencjał w tych dzieciakach i młodzieży jest ogromny.


1 stycznia zostaną bez swojego :"drugiego domu" i bliskich im ludzi, którzy przez lata im pomagali. Wszystko, co ma tam być po likwidacji  można było realizować nadal pod patronatem "Dziadka Lisieckiego", jako Ognisko Świder. To miejsce potrzebowało wsparcia by się rozwijać, a nie ciosu prosto w serce, z czym nie może pogodzić się bardzo wielu ludzi, którzy piszą i dzwonią do mnie od 14 listopada.


Na feralnej Sesji Rady Powiatu zarzucono, że ani dyrekcja ani pracownicy nie mieli pomysłów na dalsze funkcjonowanie tego miejsca.. Nie jest to prawdą, bo osobiście zgłaszałem kilka innowacyjnych pomysłów takich jak integracja dzieci z Ukrainy poprzez nieodpłatne nauczanie języka polskiego jako języka obcego. W planach było też kontynuowanie rozwoju sportowego i artystycznego wychowanków m.in poprzez projekt Zbójecka WataCHa, który osiągnął już sukcesy na arenie ogólnopolskiej , a także rozszerzenie oferty zajęć. Wielu z młodszych wychowanków odnalazło się też w profesjonalnym treningu piłkarskim. a starsi z nich szkolą się na trenerów i podjęli kształcenie w kierunkach muzycznych , co z pewnością ułatwi im wejście na rynek pracy.


Uważam, że nic nie jest w stanie zastąpić formuły Ogniska Wychowawczego zwłaszcza z taką piękną historią i tak zacnym patronem jak Kazimierz " Dziadek" Lisiecki - bo zgodnie z jego ideą są wartości, których nie da się przeliczyć na żadną kwotę pieniędzy.

fot. Archiwum Damiana Kęski