Już połowa stycznia, a tymczasem odpady komunalne z działek rekreacyjnych w gminie Osieck piętrzą się w kontenerach. Oburzeni mieszkańcy pytają: Co z naszymi śmieciami?”

Całoroczni czy sezonowi?

Ogródki działkowe czy działki rekreacyjne jak sama nazwa wskazuje służą rekreacji, najczęściej od wiosny do jesieni. Jednak wiele osób korzysta z możliwości postawienia na terenie działki domku o powierzchni nieprzekraczającej 30m2. Tyle że te domki wypoczynkowe, to już głownie całoroczne domy z ogrzewaniem, ciepłą wodą i odprowadzeniem ścieków. Przez wielu właścicieli są w ten sposób użytkowane, zwłaszcza teraz, gdy co bardziej zapobiegliwi odizolowali się na okoliczność wirusa. Niektórzy mieszkają tam już od wiosny wychodząc tylko po zakupy. A jeśli ktoś zamieszkuje w takim domu, to pojawiają się też śmieci, które należy zutylizować. Pytanie tylko jak?

„Uczciwość” działkowców

Wspomniany problem dotyczy nie tylko gminy Osieck, ale właściwie każdej, na terenie której są ogródki działkowe. Do tej pory, stawki za odbiór śmieci z ogródków działkowych były zupełnie inne niż za odbiór od pozostałych mieszkańców. W Osiecku stawka „od ogródka” wynosiła maksymalnie 180 złotych. Rocznie! W tym samym czasie zamieszkująca na terenie gminy czteroosobowa rodzina musiała zapłacić około. 1200 złotych rocznie. To między innymi dlatego „ROD-y” stały się tak popularne. Za stosunkowo niewielkie pieniądze można było najpierw wejść w posiadanie działki, potem wybudować tam bez „uciążliwych” do zdobycia zezwoleń całoroczny dom i mieszkać w nim za tzw.  grosze.

W2020 roku wraz z podwyżkami opłat za wywóz śmieci gminy musiały zrewidować swoją politykę śmieciową. Przede wszystkim trzeba było urealnić ceny. Te poszły w górę, co nie spodobało się mieszkańcom. Niestety wina leży po stronie ustawodawców, a nie gmin. Jednak to właśnie gminy mają zapewnić odbiór śmieci od swoich mieszkańców. A mieszkańcy to mieszkańcy domów, mieszkań, ale nie sezonowych ogródków działkowych, które z założenia – nie są posesjami mieszkalnymi.

Działka rekreacyjna to nie działka budowlana!

Rekreacja to nie tylko sport, ale również uprawianie ogródka, pszczelarstwo czy sadownictwo. Każdy ma swoją wizję odpoczynku. Jednak niektóre działki są rekreacyjnymi już tylko z nazwy. Byliśmy na takich z wizytą i przez wzgląd na ich mieszkańców nie będziemy publikować fotografii. Stoją tam lub właśnie są budowane czy wykańczane drewniane i murowane domy całoroczne. Właściciele mają własne ujęcia wody, termy elektryczne lub podgrzewacze gazowe, zamontowane ogrzewanie. Domy są wyposażone w kuchnie, toalety i łazienki; jest w nich miejsce do pracy i odpoczynku. Domy z dużymi tarasami, często z pięknym ogrodem wokół, lub jeszcze zdeptaną, jak to na placu budowy, ziemią. Działki typowo rekreacyjne, z domkami letniskowymi to już mniejszość. Mimo to, działki wciąż funkcjonują w ewidencji jako rekreacyjne, w związku z czym w świetle przepisów wszelkie opłaty ponoszone przez użytkowników są liczone właśnie jak od ogródków działkowych, a nie zamieszkanych posesji z domami jednorodzinnymi. Teraz działkowcy chcą, by ich małe domy z ogrodem traktować w kwestii opłat jako działki rekreacyjne, ale w kwestii obsługi (w tym przypadku o wywóz śmieci chodzi) – jak zwykłe gospodarstwa domowe.

Niestety, stanowisko gminy w tej sprawie jest jasne: -owszem, mamy obowiązek zapewnić odbiór śmieci od mieszkańców, ale takiego obowiązku nie mamy wobec podmiotów gospodarczych ani, według nowych przepisów, wobec ogródków działkowych. Za to tu umowy na odbiór odpadów właściciele czy najemcy posesji mają obowiązek podpisać we własnym zakresie.

Groźby działkowców – riposta mieszkańców. Będzie wojna śmieciowa?

Osoby,  głównie te zamieszkujące działki niemal cały rok, nie kryją złości.

-Pojawiają się głosy, że albo będą nam przywozić te śmieci pod urząd, albo zaczną je wyrzucać na pola czy do lasów – mówi nam urzędniczka Urzędu Gminy Osieck.

O ile w pierwszym przypadku być może udałoby się dojść do porozumienia, o tyle w drugim…

-My tu mieszkamy i płacimy za śmieci, więc dlaczego oni, skoro mieszkają tak samo, mają nie płacić? A jak się którego dorwie, jak w pole wywala, to będzie całą gminę sprzątać. – mówi nam jeden z zapytanych mieszkańców, a to bardziej łagodna odpowiedź na sugestie mieszkańców działek.

Czy jest szansa, żeby rozwiązać ten problem? Być może „letnikom” uda się porozumieć z gminą, albo po prostu zrozumieją, że fakt, że zamieszkują ogródki działkowe, nie czyni ich uprzywilejowanymi? Będziemy obserwować tę sprawę!

Stanowisko Starostwa Powiatu Otwockiego i Wójt gminy Osieck

"Szanowny Panie, informuję, że zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, utrzymanie czystości i porządku w gminach należy do zadań własnych gminy. To one zapewniają czystość i porządek na swoim terenie i tworzą warunki niezbędne do ich utrzymania, a w szczególności obejmują wszystkich właścicieli nieruchomości na terenie gminy systemem gospodarowania odpadami komunalnymi.

Dodatkowo, w myśl art. 4 ww. ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Taki regulamin jest aktem prawa miejscowego i określa szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy m.in. w zakresie odbioru odpadów od mieszkańców danej gminy. Stawki za odbiór odpadów oraz częstotliwość odbioru odpadów również ustalane są przez właściwą gminę.

A zatem – w odniesieniu do powyższych informacji, to ewentualnie gmina dysponuje odpowiedzią na Pana pytania."

Sylwia Bieńkowska
Inspektor
Wydział Środowiska
Starostwo Powiatowe w Otwocku

 

"Decyzją Rady Gminy w Osiecku z 30 listopada 2020r. odstępuje się od odbioru odpadów z terenów działek letniskowych z uwagi na zbyt wysokie koszty. Aby w tym roku utrzymać system, stawka opłaty musiałaby wynosić 411 zł od domku letniskowego (taka kalkulacja wychodziła po otwarciu ofert przetargowych i przeliczeniu ilości wytworzonych odpadów), a przepisy pozwalają pobrać maksymalnie 180 zł rocznie. Gmina nie dołoży takich pieniędzy do odbioru odpadów z terenów letniskowych. Niestety nie mamy skąd dołożyć i zmuszeni jesteśmy do zmiany systemu. Ponieważ działki letniskowe to miejsca, które nie są zamieszkałe na stałe, to na właścicielu działki spoczywa obowiązek zagospodarowania odpadów poprzez zawarcie indywidualnej umowy. W gminie Osieck również tym systemem nie są objęte nieruchomości gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza. W gminie Kołbiel taki manewr przeprowadzono już w zeszłym roku i nie słyszałam, aby był to aż taki problem. W tym roku właściciele działek letniskowych nie otrzymali od urzędu gminy powiadomień o wysokości opłaty na 2021r. i tym samym nie wnieśli jej. Jeśli ktoś się pospieszył i już zapłacił za 2021r. to taka opłata zostanie zwrócona."

Z poważaniem,

Karolina Zowczak

Wójt Gminy Osieck