Miały być łatwe pieniądze, jest trudny orzech do zgryzienia

Od kilku tygodni śledzimy dalsze losy toksycznego odkrycia na terenie gminy Osieck. Mowa tu o nielegalnym składowisku toksycznych odpadów płynnych, zlokalizowanym w magazynach na prywatnej posesji. W zbiornikach znajdowało się około 1000 ton niebezpiecznej substancji. O ujawnieniu składowiska poinformowała 18 lutego 2019 r. Komenda Powiatowa Policji w Otwocku. Po przeprowadzeniu prób i zidentyfikowaniu płynu przy udziale przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, a także Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego PSP oraz Policji – sprawę przekazano do Prokuratury Rejonowej w Radomiu. Tam również, 4 marca 2019 r. odbyło się spotkanie Wójta gminy Osieck i przewodniczącej Rady Gminy z przedstawicielami Prokuratury. Dla dobra śledztwa wszelkie informacje są utajnione.

Milionowy problem - dla wszystkich

Warto zacząć od tego, jak powstają takie składowiska i kto jest za nie odpowiedzialny. Od dłuższego czasu Policja w swoich komunikatach radzi prywatnym właścicielom gruntów i hal magazynowych, aby zwracali uwagę na poczynania najemców, bo mechanizm w większości przypadków jest podobny:

Właściciel posiada niezagospodarowane lub opuszczone grunty lub budynki, które zamiast przynosić zyski, generują koszty. Próby sprzedaży czy wynajęcia przez dłuższy czas spełzają na niczym, aż tu nagle pojawia się firma, która nieruchomości chce wynająć, w dodatku oferując bardzo atrakcyjne warunki finansowe. I właśnie to, zamiast zaalarmować, usypia czujność właściciela. Firma wynajmująca nieruchomości jest tylko „słupem”, przykrywką dla innej, która już fizycznie zaczyna wwozić na teren niewygodne, często toksyczne śmieci i odpady. Wkrótce obie firmy znikają i nie da się ich zlokalizować, a ze śmierdzącym problemem zostaje właściciel nieruchomości. Ale kłopot jest poważniejszy niż się wydaje – jeśli w przewidzianym ustawowo czasie właściciel nie zutylizuje odpadów, problem przechodzi na gminę. W przypadku Osiecka – szacunkowy koszt utylizacji to nawet 10 milionów złotych!

Na chwilę obecną pani wójt, Karolina Zowczak sprawdza, czy będzie możliwość pozyskania środków z funduszu kryzysowego, lub czy gmina ma zdolność kredytową do zaciągnięcia tak dużej pożyczki – bo taką gotówką nie dysponuje.

Co to są odpady niebezpieczne?

To odpady będące szczególnym zagrożeniem dla zdrowia ludzi i zwierząt oraz środowiska naturalnego. Ich unieszkodliwianie odbywać się może jedynie w specjalnie do tego przystosowanych zakładach oraz pod restrykcyjną kontrolą. Odpady niebezpieczne kojarzone są głównie z przemysłem, jednak i gospodarstwa domowe są źródłem ich wytwarzania.

Poniższa lista zawiera najczęściej spotykane odpady niebezpieczne, z którymi mamy do czynienia w życiu codziennym, a ich wyrzucanie razem z odpadami komunalnymi jest niedozwolone:

  • zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny /RTV i AGD/,

  • resztki farb, lakierów, klejów, żywic, środki do konserwacji i ochrony drewna,

  • rozpuszczalniki, środki czyszczące, substancje do wywabiania plam,

  • aerozole, pozostałości po domowych środkach do dezynfekcji i dezynsekcji,

  • środki ochrony roślin,

  • odpady zawierające rtęć, np. świetlówki (uwaga! tradycyjne żarówki nie są odpadem niebezpiecznym), termometry, przełączniki,

  • baterie i akumulatory,

  • zużyte kartridże i tonery,

  • przepracowane oleje,

  • przeterminowane lub tylko częściowo wykorzystane leki, bez opakowań handlowych i ulotek.


Kto odpowiada za utylizację?

Odpowiedź jest bardzo prosta – teoretycznie podmioty wynajmujące teren, ale gdy znikną i nie można ich odnaleźć – odpowiedzialny jest właściciel. I tu zaczyna się prawdziwy problem, bo koszty zabezpieczenia, które trzeba ponieść, choć bardzo wysokie, to są tak naprawdę nikłe w stosunku do kosztów utylizacji, które to mogą iść w setki tysięcy złotych czy nawet miliony.
Trzeba pamiętać, że przyjmując na swój teren odpady, to właściciel, jako administrator terenu, bierze na siebie obowiązek ich utylizacji, jeśli najemca po prostu zniknie i nie będzie możliwości kontaktu z nim. Dla przykładu – w powiecie żywieckim właściciel terenu, na którym ujawniono nielegalne składowisko, będzie musiał ponieść koszty rzędu 1,2 miliona złotych. A dla wielu osób to dorobek całego życia. W przypadku Osiecka, pani Wójt zapobiegawczo zwróciła się do Wojewody Mazowieckiego z prośbą o wsparcie finansowe przy utylizacji, na wypadek, gdyby – z braku innych możliwości – kosztami obciążono gminę.

Chroń siebie i innych!

Jeśli jesteś właścicielem posesji, terenu, zabudowań gospodarczych czy magazynów i ktoś proponuje ci intratny wynajem – zachowaj szczególną ostrożność! Zawsze warto sprawdzić oferenta i firmę, którą reprezentuje. Wprawdzie zajmie to trochę czasu ale dzięki temu zyskujesz pewność, że podpiszesz umowę z rzetelnym najemcą. Dodatkowo zalecane jest częste kontrolowanie tego, co dzieje się na wynajmowanej nieruchomości, a w razie jakichkolwiek podejrzeń, iż jest wykorzystywana niezgodnie z przeznaczeniem (np. zaczynają pojawiać się częste transporty zbiorników lub kontenerów z nieznaną zawartością) – natychmiast zgłosić taki fakt dzielnicowemu. Pozwoli to w porę zareagować właściwym organom, a tobie – uniknąć sytuacji, gdzie będziesz płacić za to, że twoje niedopatrzenie wykorzystała grupa przestępcza.

Przypominamy, iż istnieje również Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa – można na niej nanieść sytuacje, które według ciebie stanowią zagrożenie w konkretnym miejscu czy rejonie. Wszystkie zgłoszenia są weryfikowane, a po potwierdzeniu – podejmowana jest odpowiednia akcja. Tu również możesz zgłaszać fakt DZIKICH WYSYPISK.

Jednocześnie KGP przypomina, że w świetle art. 183 § 1 kodeksu karnego odpowiedzialności karnej podlega osoba, która wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, dokonuje odzysku, unieszkodliwia albo transportuje odpady lub substancje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, co zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.

Natomiast na podstawie art. 154 § 2 kodeksu wykroczeń karą grzywny do 1000 złotych lub karą nagany może zostać ukarana osoba, która wyrzuca na nienależącym do niej gruncie polnym kamienie, śmieci, padlinę lub inne nieczystości.

Adrian Craig / KGP / Wójt Gminy Osieck

Oficjalne komunikaty Wójta Gminy Osieck, pani Karoliny Zowczak w sprawie nielegalnego składowiska:


fot. pixabay/UG Celestynów