Siedzę na słonecznej Majorce, słucham utworów sprzed dwóch dekad i uświadamiam sobie jedno: muzyka to najlepszy sposób na poczucie się jak w domu, niezależnie od szerokości geograficznej. A tym, co pozwoliło mi w pełni zanurzyć się w tych dźwiękach, są najnowsze Galaxy Buds 4 Pro. Samsung tym razem przestał eksperymentować z "fasolkami" czy futurystycznymi diodami i postawił na rozwiązania, które po prostu działają.| Źródło: pancernik.eu
Galaxy Buds 4 Pro: Słuchawki, które mogą sprawić, że kupisz telefon
Siedzę na słonecznej Majorce, słucham utworów sprzed dwóch dekad i uświadamiam sobie jedno: muzyka to najlepszy sposób na poczucie się jak w domu, niezależnie od szerokości geograficznej. A tym, co pozwoliło mi w pełni zanurzyć się w tych dźwiękach, są najnowsze Galaxy Buds 4 Pro. Samsung tym razem przestał eksperymentować z "fasolkami" czy futurystycznymi diodami i postawił na rozwiązania, które po prostu działają.
Design: Powrót do sprawdzonych wzorców
Zaskoczeni? Ja byłem. Nowe Buds 4 Pro porzucają ostre krawędzie na rzecz kształtu, który na myśl przywodzi AirPodsy. I wiecie co? To świetna decyzja. Słuchawki są matowe, dyskretne, a jedynym mocniejszym akcentem jest szczotkowane aluminium na trzonkach. Co najważniejsze – leżą w uchu pewniej niż cokolwiek, co testowałem ostatnio.
Sterowanie dotykowe na spłaszczonych bokach to majstersztyk ergonomii. Koniec z przypadkowym przełączaniem piosenek przy poprawianiu słuchawki. Dodajmy do tego odporność IP57 i mamy sprzęt gotowy na każdą pogodę (i pot).
Etui, które mówi: "Tu jestem"
Etui ładujące nawiązuje do korzeni Samsunga – słuchawki kładziemy w nim na płasko. Przezroczysta, przyciemniana klapka pozwala od razu sprawdzić, czy nie zgubiliśmy jednej z pchełek. Mała rzecz, a cieszy. Pamiętajcie tylko, że plastik lubi się rysować, więc warto od razu ubrać je w solidny case (np. od Spigena), który znajdziecie u nas w Pancerniku.
Dźwięk, który zawstydza konkurencję
Jako użytkownik AirPods Pro 2 muszę to przyznać z ciężkim sercem: Galaxy Buds 4 Pro brzmią po prostu lepiej. Dwudrożny system głośników z osobnymi wzmacniaczami robi robotę. Bas nie "buczy", jest głęboki i kontrolowany, a wysokie tony pozwalają wybrzmieć każdemu detalu wokalu czy talerzy perkusji.
ANC (aktywna redukcja szumów) jest solidne – świetnie odcina od wiatru i zgiełku ulicy, choć nie nazwałbym go rewolucją, a raczej bardzo dopracowaną ewolucją. Tryb adaptacyjny inteligentnie wyłapuje głos, więc nie musicie wyjmować słuchawek, by z kimś zamienić słowo (choć ja i tak to robię, bo jestem oldschoolowy).
Ekosystem – siła i słabość
Buds 4 Pro to słuchawki "Samsung dla Samsunga". Korzystają z własnego kodeka marki, wspierają asystentów Bixby i Google, a funkcja Multipoint działa idealnie tylko między urządzeniami zalogowanymi do tego samego konta Samsung. Jeśli masz telefon tej marki, będziesz zachwycony. Jeśli nie – stracisz część potencjału tego sprzętu.
Werdykt
Powiem to wprost: te słuchawki są tak dobre, że same w sobie mogą być argumentem za przesiadką na nowszy telefon Samsunga. Łączą genialną ergonomię z dźwiękiem, który naprawdę cieszy ucho. To aktualnie najlepszy wybór w ekosystemie koreańskiego giganta.

Jakie etui wybrać do Galaxy S26 Ultra? Najlepsze opcje w 2026!...
Recenzja AirPods Pro 3: Powiem wprost. Mam mieszane uczucia....
Chyba znalazłem najlepszą nakładkę na Androida...
Motorola Edge 70 Max… ale czy na pewno Max?...
Mój pierwszy Pixel Watch. I chyba będę tęsknić....
Pixel 11 Pro: i nie zmienia się nic, dalej trzeba żyć | Recenzja...
One UI, czyli wszystkie grzechy Samsunga...
iPhone 18 Pro będzie jeszcze droższy. Czy naprawdę go potrzebujemy?...
Napisz komentarz
Komentujesz jako: Gość Facebook Zaloguj