Dzieci z otwockiego klubu Champion odniosły historyczny sukces – wygrały wojewódzki turniej „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” w kategorii do lat ośmiu.

Turniej uchodzi za jeden z najbardziej prestiżowych w kraju. Organizatorzy chwalą się, że w przeszłości występowali w nim tacy zawodnicy jak choćby Arek Milik czy Piotr Zieliński. Ale nie tylko oni. W sumie występowało w nim ponad 50 reprezentantów Polski z różnych kategorii wiekowych. Może za kilkanaście lat pochwalą się którymś z naszych zawodników? Nigdy nie wiadomo. Pewne jest natomiast to, że otwocki Champion pokonał naprawdę duże kluby z terenu województwa!

Chłopcy zaczęli trochę nerwowo i zremisowali z Legią Warszawa 3:3, a potem były już tylko wygrane. W grupie jeszcze z Mazowszem Grójec (4:2) i Pogonią Siedlce (2:0). Zresztą od trzeciego meczu aż do końca nasi zawodnicy nie stracili nawet bramki. W ćwierćfinale pokonali AP Ciechanów (2:0), w półfinale Naprzód Brwinów (1:0) i w końcu w finale Progres Garwolin aż 4:0.



Łukasz Cichy, koordynator szkolenia w klubie unika słowa sukces. -Puchar jest piękny, ale dla nas sukcesem jest postęp chłopaków. Bardzo byśmy chcieli, żeby któryś z nich zaistniał w profesjonalnej piłce i wierzymy, że jest to możliwe. Wtedy będziemy mówili o sukcesie. Ale oczywiście dla dzieci to fantastyczna sprawa. Chłopcy zdobyli kolejne doświadczenie, znakomicie poradzili sobie z presją, pokonali klasowych przeciwników, dlatego ten turniej ma dla nich ogromną wartość – mówi.

Kilka drużyn, z którymi graliśmy, występuje na co dzień w pierwszej lidze warszawskiej, najwyższej w tej kategorii wiekowej. Zresztą nasza również tam występuje. Niedawno jeden z trenerów naszych rywali powiedział, że nie widział jeszcze takiej jakości w tej kategorii wiekowej, co też jest dla chłopców świetną motywacją. Zresztą obserwatorzy podkreślali, że w Miętnem nasi zawodnicy pokazali wielką dojrzałość, wygrali, choć nie grali – jak to się mówi - na wynik, a więc nie murowali bramki, nie pozbywali się szybko piłki, nie wykopywali jej oby do przodu. Gra jeden na jednego to znak rozpoznawczy Championa i tym chłopcy wygrali w Miętnem.

-Bardzo nas cieszy styl w jakim chłopcy odnieśli wygraną. Stawiam na wyszkolenie indywidualne graczy i tym nasi zawodnicy naprawdę zaimponowali, widać efekty ciężkiej pracy – mówi Łukasz Cichy. Dwie nagrody, dla najlepszego strzelca (12 bramek w 6 meczach) i najlepszego zawodnika dostał Kajetan Polszakiewicz. Dla Kajtka to nie jest to pierwsza nagroda, zdobywa je seryjnie, jak najbardziej zasłużenie. Trenerzy zawsze podkreślają jego ogromne zaangażowanie w trening a także świadomość. W połączeniu z talentem daje to naprawdę znakomite efekty.



Dawno otwocka drużyna nie wygrała tak prestiżowego turnieju. Co ciekawe, w 2002 roku reprezentacja Gimnazjum nr 4 z Otwocka wygrała turniej Coca Coli, a do zwycięstwa poprowadził ją napastnik Michał Zapaśnik, który dziś jest, a jakże, trenerem zwycięskiej drużyny z Miętnego.

Skład naszej ekipy: Bartosz Pindara, Patryk Skomorowski, Wojciech Tomaszewski, Franciszek Kowalczyk, Hubert Łysoń, Kajetan Polszakiewicz, Karol Konieczny, Szymon Pijanowski.

W eliminacjach grali też Kacper Adlis i Olek Kosiorek.

Nasi trenerzy to Łukasz Cichy i Michał Zapaśnik

Tekst: Marek Wawrzynowski
Fot.Champion F.C.Otwock