Totalne szaleństwo ogarnęło rozentuzjazmowany tłum, który pojawił się na karczewskim stadionie, aby przywitać Reprezentację Polski w Piłce Nożnej.

Orły Nawałki przyjechały do Karczewa we wtorek (30 sierpnia), aby szlifować swoje umiejętności na boisku ze sztuczną murawą, przed niedzielnym meczem z Kazachstanem, które będzie pierwszym spotkaniem eliminacyjnym do Mistrzostw Świata 2018. Początkowo planowano, że kibice zobaczą tylko pierwsze piętnaście minut treningu, ale ostatecznie trener Adam Nawałka i jego asystent Tomasz Iwan zadecydowali, że licząca ponad tysiąc osób publiczność będzie mogła obejrzeć zajęcia do końca. Piłkarze dostarczyli miłośnikom futbolu wielu emocji. Wszyscy z zapartym tchem obserwowali mistrzowski pokaz umiejętności naszych piłkarzy i przyglądali się jak je szlifują. A gdy skrzydłowy reprezentacji Kamil Grosicki i pomocnik Jakub Błaszczykowsk padli na murawę, serca wszystkich kibiców zadrżały. Grosicki co prawda nie dokończył treningu, ale donosimy z radością, że zarówno jemu jak i Kubie nie stało się nic poważnego!

Karczewskie boisko zostało wybrane na trening ze względu na to, że posiada sztuczną murawę identyczną jak ta w Astanie, na której już w najbliższą niedzielę (4 września), nasze Orły zmierzą się z drużyną Kazachstanu.

Liczymy na to, że podczas wizyty w Karczewie panowie na tyle dopracowali taktykę, że bez żadnego problemu pokonają rywali. Czego im gorąco życzymy!

ML/Fot. UM Karczew