Często w przestrzeni publicznej pojawia się zarzut dotyczący przewlekłości postępowań sądowych. W dużej mierze jest to spowodowane brakami kadrowymi i długim oczekiwaniem na opinie biegłych. Bywa czasem i tak, że po prostu posiedzenia są wyznaczane w bardzo długich odstępach czasu. Każda sprawa wymaga analizy ad casu, ale część z tych przypadków może uzasadniać złożenie przez stronę skargi na przewlekłość postępowania. Kiedy należy to zrobić? Przeczytajcie!

Zasady i tryb wnoszenia oraz rozpoznawania skargi określa ustawa z dnia 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 75, dalej „ustawa o skardze”). Należy także pamiętać, że ww. ustawę stosuje się odpowiednio, gdy na skutek działania lub bezczynności sądu albo komornika sądowego doszło do naruszenia prawa strony do przeprowadzenia i zakończenia bez nieuzasadnionej zwłoki sprawy egzekucyjnej lub innej sprawy dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego.

Z przewlekłością postępowania mamy do czynienia wówczas, jeżeli postępowanie zmierzające do wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie trwa dłużej niż to konieczne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i prawnych albo dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego. Dokonując tej oceny, uwzględnia się łączny dotychczasowy czas postępowania od jego wszczęcia do chwili rozpoznania skargi, niezależnie od tego, na jakim etapie skarga została wniesiona, a także charakter sprawy, stopień faktycznej i prawnej jej zawiłości, znaczenie dla strony, która wniosła skargę, rozstrzygniętych w niej zagadnień oraz zachowanie się stron, a w szczególności strony, która zarzuciła przewlekłość postępowania. Co ważne, Sąd wydaje orzeczenie ws. skargi w terminie dwóch miesięcy, licząc od daty złożenia skargi.

Uwzględniając skargę, sąd przyznaje od Skarbu Państwa, a w przypadku skargi na przewlekłość postępowania prowadzonego przez komornika - od komornika, sumę pieniężną w wysokości od 2.000 do 20.000 złotych, przy czym nie mniej niż 500 złotych za każdy rok dotychczasowego trwania postępowania. Sąd może przyznać sumę pieniężną wyższą niż 500 złotych za każdy rok, jeżeli sprawa ma szczególne znaczenie dla skarżącego, który swoją postawą nie przyczynił się w sposób zawiniony do wydłużenia czasu trwania postępowania.

14 marca br. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wydał w sprawie o sygn. akt: II S 11/19, LEX nr 2638465, ważne rozstrzygnięcie, które potwierdza, że ze złożeniem skargi nie warto czekać, bowiem gdy postępowanie sądowe zakończy się prawomocnie, to strona nie może już złożyć skutecznej skargi na przewlekłość postępowania. Badanie tego czy proces jest prowadzony opieszale jest zastrzeżony jedynie dla spraw będących w toku. W orzecznictwie ugruntowany jest już również pogląd, że nie można przywrócić terminu do złożenia skargi.

Mec. Łukasz Piętka

Kancelaria Prawna RPLC