Przygotowanie inwestycji mieszkaniowych skróci się z pięciu lat do roku dzięki specustawie, która wprowadza też nowe standardy urbanistyczne.

Zadaniem tej ustawy mają też być ułatwienia w budowie nowych domów na gruntach rolnych, powojskowych, pokolejowych i poprzemysłowych w granicach miast. Ma też gwarantować, że nowe budynki nie będą powstawały tam, gdzie nie ma dostępu do infrastruktury czy podstawowych usług. Stanie się tak za sprawą wprowadzenia standardów urbanistycznych.

-Ustawa stanowi krok w kierunku ograniczania barier administracyjno-prawnych w zakresie budowy mieszkań dla grup społecznych o umiarkowanych dochodach – twierdzi minister inwestycji i rozwoju uzasadniając swój projekt. -Jest on również narzędziem, które umożliwi redukcję deficytu mieszkań i doprowadzi do sytuacji, w której podstawowe parametry określające poziom zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych nie będą odstawały od przeciętnych w krajach Unii Europejskiej – dodaje minister.

Ministerstwo poinformowało, że z jego szacunków wynika, iż pod koniec 2015 roku brakowało ok. 867 tys. mieszkań.