Od 2025 roku zacznie obowiązywać nowe prawo, które nakłada surowsze kary za przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu. W ciągu dnia za każdy decybel przekroczenia od 1 do 5 dB zapłacimy 16,71 zł, natomiast nocą będzie to 20,9 zł. Stawki będą jeszcze wyższe w przypadku groźniejszych naruszeń przepisów: będą rosły proporcjonalnie do liczby przekroczonych decybeli. | Źródło: Fot. Canva
Nowe przepisy może wreszcie zakończą nielegalne wyścigi uliczne
Od 2025 roku zacznie obowiązywać nowe prawo, które nakłada surowsze kary za przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu. W ciągu dnia za każdy decybel przekroczenia od 1 do 5 dB zapłacimy 16,71 zł, natomiast nocą będzie to 20,9 zł. Stawki będą jeszcze wyższe w przypadku groźniejszych naruszeń przepisów: będą rosły proporcjonalnie do liczby przekroczonych decybeli.
Od nowego roku za każdy decybel przekroczenia w ciągu dnia zapłacimy:
- 1-5 dB: 16,71 zł (wcześniej 15 zł),
- 5-10 dB: 29,22 zł (wcześniej 26,23 zł),
- 10-15 dB: 41,8 zł (wcześniej 37,52 zł),
- powyżej 15 dB: 62,67 zł (wcześniej 56,26 zł).
W nocy (za każdy decybel przekroczenia):
- 1-5 dB: 20,9 zł (wcześniej 18,76 zł),
- 5-10 dB: 35,51 zł (wcześniej 31,88 zł),
- 10-15 dB: 50,16 zł (wcześniej 45,03 zł),
- powyżej 15 dB: 75,28 zł (wcześniej 67,58 zł).
To odpowiedź m.in. na rosnący problem hałasu generowanego przez pojazdy, szczególnie podczas nielegalnych rajdów nocnych.
Nocne rajdy samochodowe to zmora polskich ulic
Mieszkańcy wielu miast coraz częściej skarżą się na nocne rajdy samochodowe i motocykle, które zakłócają ich spokój.
„W Ząbkach czy na ulicy Żołnierskiej w Warszawie hałas z podrasowanych silników to codzienność” – piszą internauci.
W odpowiedzi na liczne skargi mieszkańców w Warszawie policja rozpoczęła wzmożone kontrole i wystawiła kolejne mandaty oraz zatrzymała prawa jazdy. Mimo to problem nocnych rajdów wciąż dotyczy wielu miejsc w Polsce, w związku z czym mieszkańcy apelują do służb o większą aktywność, szczególnie w tzw. „obwarzanku” Warszawy.
Mieszkańcy Tłuszcza skarżą się na brak dostępnych patroli w nocy, co ogranicza możliwość interwencji. Policja tłumaczy, że wszystkie dostępne jednostki są w terenie.
Portfel na pewno to odczuje
Dziś często mówi się, że problemem z rykiem silników podczas nocnych przejażdżek nie jest brak norm, ale niedocenianie wagi zagadnienia przez policję. Można bowiem stosować różne techniki, aby zdekonspirować amatorów szybkiej jazdy po miejskich arteriach. Służą do tego chociażby fora internetowe, na których nocni rajdowcy chwalą się swoimi „osiągnięciami”.
Hałasowanie jest karane na podstawie art. 51 Kodeksu wykroczeń – grzywną do 5 tys. zł. Jeśli dodatkowo towarzyszy temu naruszenie przepisów drogowych, np. przekroczenie prędkości, można nałożyć karę do 30 tys. zł, 10 punktów karnych oraz odebrać prawo jazdy.
Policja ma prawo zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu naruszającego wymagania ochrony środowiska. Do nich zalicza się również przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu.

(Moto)Wizja Tygodnia – 13-20 kwietnia...
Rajd Chorwacji WRC 2026 na żywo w Motowizji. Nowa era asfaltowej rundy...
(Moto)Wizja Tygodnia – 23-30 marca...
(Moto)Wizja Tygodnia – 16-23 marca...
Kto rozbije bank w Las Vegas i zapisze się w historii Darlington Racew...
Rajd Safari – jedno z największych wyzwań w Rajdowych Mistrzostwach Św...
(Moto)Wizja Tygodnia – 9-16 marca...
(Moto)Wizja Tygodnia – 2-9 marca...
Napisz komentarz
Komentujesz jako: Gość Facebook Zaloguj