Powiat Otwocki to urocza przestrzeń, która zyskała popularność dzięki przedwojennym kurortom, szpitalom i Świdermajerom. W całym rejonie Wawra, Falenicy i Józefowa znajdują się szlaki turystyczne godne odwiedzenia. Nie sposób opisać wszystkich miejsc, dlatego w naszym majówkowym poradniku przedstawimy te najpiękniejsze i najbardziej znane.

Wyspy Zawadowskie

Rezerwat przyrody – Wyspy Świderskie obejmuje obszar w okolicy ujścia Świdra do Wisły. Przechodzi on bez wyraźniej granicy w kolejny rezerwat ornitologiczny – Wyspy Zawadowskie, który dzięki wieloletnim staraniom Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków oficjalnie powstał w 1998 r. Przez rodowitych józefowian zwane są „wysokimi wyspami”. Aby się tam dostać, wystarczy przejść ul. Graniczną lub ul. Polną do trasy nadwiślańskiej, by stamtąd przemaszerować lub pojechać wyznaczoną drogą w kierunku Wisły. Całkowita powierzchnia Wysp Zawadowskich zajmuje 530 ha. Swoim zasięgiem obejmują czyste piaszczyste wyspy, mielizny oraz wody z kępami, w skład których wchodzą: brzeg lewy – Józefów, Wawer oraz brzeg prawy - gmina Konstancin-Jeziorna i częściowo Wilanów. Możemy spotkać tu bobry, wydry, karczowniki ziemnowodne i wiele innych ssaków. Ponadto obszar ma duże walory krajobrazowe, dla których naprawdę warto tu przyjść. Na wyspach spoczywają liczne, wyrzucone przez wodę „zawady” (stąd nazwa „Wyspy Zawadowskie”), czyli fragmentu drzew, na tle których coraz częściej organizowane są sesje zdjęciowe. Fotografów na pewno przyciąga niebanalny widok na rozległą panoramę warszawskich wieżowców. Ciekawostką jest to, że w prawobrzeżnej wsi Ciszyca odnajdziemy pozostałości po drewnianym moście prowadzącym wprost do Józefowa. Dziś coraz mniej osób pamięta, że w latach 1939-1944 pomiędzy Ciszycą i Józefowem istniała stała przeprawa mostowa, dostępna dla mieszkańców obu brzegów Wisły.




Dwór Radzin

Dwór Radzin należy do najpiękniejszych zabytków okolic Otwocka. Jest przeznaczony przede wszystkim do organizowania imprez weselno-plenerowych, jednak położenie miejsca sprawia, że trudno nie pokusić się o zobaczenie rezydencji. Pieczołowicie odnowiony przez właścicieli dwór wraz z zabytkowym parkiem przenoszą swoich gości w koniec XIX wieku i klimat prawdziwego gniazda rodowego. Po wjechaniu przez bramę, z alei, wiodącej wśród zieleni, roztacza się widok na dwór i park. Rozłożyste dęby, wiązy i lipy ocieniają wiernie odrestaurowany, a wybudowany w latach 1872-75 murowany dwór Radzin. Przestronne pomieszczenia dworu zostały odnowione i urządzone z zachowaniem charakteru dziewiętnastowiecznego dworu ziemiańskiego. Goście mają tu niepowtarzalną szansę odtworzenia atmosfery dawno minionych dni i poczuć się jak u siebie w domu. Ogromny salon z kominkiem doskonale nadaje się do letnich, jak i zimowych przyjęć. Z przestronnego tarasu rozciąga się przepiękny widok na dworski park z zachowaną aleją dębów i innymi licznymi drzewami będącymi zabytkami przyrody. Na poddaszu dworu znajdują się pokoje gościnne oraz przytulny pokój dla nowożeńców z balkonem.




Prom Gassy – przeprawa z Karczewa do Konstancina-Jeziorny

Żeby z Otwocka, Józefowa czy Karczewa dostać się do Konstancina-Jeziorny, nie trzeba przemierzać Mostu Siekierkowskiego czy most w Górze Kalwarii, wystarczy przepłynąć promem do miejscowości Gassy - mieszczącej się naprzeciwko Karczewa, należącej do gminy Konstancin-Jeziorna. Przypomnijmy, że już kiedyś pływał tu taki prom, zlikwidowano go w latach 60. Codzienne kursy postanowił przywrócić prywatny przedsiębiorca. O coraz większej popularności promu opowiedział nam przewoźnik: -Prom może zabrać 6 aut i 30 osób. Można nim przewozić rowery. Pełni funkcję zarówno komunikacyjną przy codziennych dojazdach do pracy, jak i turystyczną dla rowerzystów, którzy są bardzo ciekawi, co znajduje się po drugiej stronie Karczewa w Konstancinie. Jest tu spory ruch, rośnie zainteresowanie. Jesteśmy naprawdę mile zaskoczeni, że jest tylu chętnych, coraz więcej osób korzysta z tego udogodnienia, każdego ranka przewozimy dużo samochodów. Gassy to wieś mieszcząca się w powiecie piaseczyńskim, należąca do gminy Konstancin-Jeziorna. Ta miejscowość jest szczególnie przyjazna dla wędkarzy, już przy samym brzegu spotkamy ich przy pobliskiej plaży. Znajduje się tu wiele wysepek i zatok, a przybrzeżna plaża sprzyja wędkowaniu i grillowaniu.




Pałac Bielińskich w Otwocku Wielkim

7 km na południe od Otwocka znajduje się urokliwy kompleks ogrodowo-pałacowy – Pałac Bielińskich. Jest to idealne miejsce na weekendowy spacer czy sesje zdjęciową. Pałac zaprojektował jeden z najwybitniejszych architektów polskiego baroku, Holender Tylman z Gameren. Jeden z najpiękniejszych barokowych pałaców w Polsce został wzniesiony w końcu XVII w. dla marszałka wielkiego koronnego Kazimierza Bielińskiego. Ulokowano go na malowniczej wyspie Rokola, na jeziorze będącym wiślanym starorzeczem. W 2004 r. obiekt przekazano Muzeum Narodowemu w Warszawie. Jest jego oddziałem noszącym nazwę Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim. Zwiedza się w nim kilka efektownych sal pałacowych wyposażonych w sprzęty i dzieła sztuki pochodzące z muzealnych magazynów. W jednym z pomieszczeń zgromadzono zestaw mebli z belwederskiego gabinetu marszałka Józefa Piłsudskiego. Są tu m.in.: jego biurko, fotele i łóżko, w którym zmarł 12 maja 1935 r. Muzeum jest otwarte dla zwiedzających od kwietnia do końca października, od czwartku do niedzieli w godz. 10.00-16.00.




Kto interesuje się architekturą otwocką wie, że wiele współczesnych domów wzorowanych jest na architekturze nadwidrzańskiej świdermajer, które charakteryzowały się drewnianymi ażurowymi zdobieniami werand, ganków i spiczastymi wykończeniami dachów. Jednak tamtejsze budynki wznoszone jako kurorty i domy letniskowe na początku XX wieku nie wytrzymały próby czasu i musiały przejść renowację. Można je jednak zwiedzić. Do najsłynniejszych należy dawny Pensjonat Górewicza czy budynek przy ulicy Kościelnej 18. Do atrakcji należy również rzeka Mienia, przez którą prowadzi urokliwa trasa kajakowa (kajaki można wypożyczać w „Przystani Emów”, www.przystan-emow.pl). Warto odwiedzić most kolejki wąskotorowej (na tyłach hotelu Holiday w Józefowie), a przede wszystkim przejść się otwockimi i józefowskimi lasami. Kto interesuje się historią i holocaustem, może odwiedzić ruiny zakładu dla nerwowo i psychicznie chorych „Zofijówka”, założonego w 1908. W czasie II wojny światowej w Zofiówce została przeprowadzona akcja likwidacyjna ludności żydowskiej, w jej wyniku w sierpniu 1942 roku życie straciło 110 osób. Od 1956 roku mieściło się tam sanatorium przeciwgruźlicze, ale 1985 szpital przywrócono do pierwotnej postaci. Zofijówka została opuszczona w 1998 roku. Polecamy także rezerwat przyrody „Na Torfach”. Jest on schowany w lesie między Otwockiem, a Karczewem. Żeby tam dotrzeć, najlepiej jechać do końca ul. Andriollego w Otwocku. Dojedzie się nią prosto do leśniczówki, przy której jest parking leśny. Podczas majówkowej wyprawy polecamy udać się również w stronę Józefowa, a dokładniej Góry Lotnika w Michalinie, z której rozprzestrzenia się panorama na warszawskie drapacze chmur.




Niezależnie od tego jak i gdzie zdecydujecie się spędzić tegoroczną Majówkę, życzymy wam wspaniałego odpoczynku i dobrej zabawy!

Marta Hoffmann