Zapytaliśmy maturzystów z powiatu otwockiego m.in.: z Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Otwocku o wrażenia po egzaminie dojrzałości. Sprawdźcie, co nam powiedzieli!

Abiturienci mają już za sobą egzaminy dojrzałości z języka polskiego oraz matematyki. Na pierwszym z nich, pojawił się temat: "Praca - pasja czy obowiązek? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu "Ziemi, planety ludzi" Antoine'a de Saint-Exupery'ego oraz do wybranych tekstów kultury". Maturzyści mierzyli się też z interpretacją wiersza: pt.: "Słyszę czas" Kazimierza Wierzyńskiego. Uczniowie musieli też zinterpretować fragment "Wesela" i "Quo vadis" Sienkiewicza. Natomiast piszący na poziomie rozszerzonym mieli do wyboru dwa tematy: „Określ, jaki problem podejmuje Wolfgang Kayser w podanym tekście. Zajmij stanowisko wobec rozwiązania przyjętego przez autora, odwołując się do tego tekstu oraz innych tekstów kultury”. 2. „Dokonaj interpretacji porównawczej podanych tekstów ("Obraz cnoty" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz "Pan Cogito o cnocie" Zbigniewa Herberta.


5 maja rano przeprowadzony został egzamin z matematyki na poziomie podstawowym, a na dziś zaplanowano egzamin z języka angielskiego. Egzamin z języka niemieckiego będzie 11 maja, z języka rosyjskiego - 17 maja, z języka francuskiego - 19 maja, z języka hiszpańskiego - 22 maja. Przypomnijmy, że aby zdać maturę, należy zaliczyć egzaminy z trzech przedmiotów obowiązkowych na poziomie podstawowym. Przedmiotami obowiązkowymi są język polski, matematyka oraz język obcy nowożytny (do wyboru: angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, rosyjski i włoski). Dodatkowo należy zdać egzamin z wybranego przez siebie przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym, a także egzamin ustny z języka polskiego oraz języka obcego nowożytnego (nie ma określonego poziomu, na którym należy zdać egzamin). Wyniki matur zostaną ogłoszone 30 czerwca. Maturalne egzaminy poprawkowe pisemne przeprowadzone będą 22 sierpnia, a ustne w dniach 23-25 sierpnia.




Oto co nam powiedzieli tegoroczni maturzyści:

Małgosia:

Podczas majówki byłam totalnie spanikowana. Przeglądałam szybko streszczenia, w środę uznałam, że to już nie ma sensu. Przeczytałam tylko jeszcze opracowania jednych z trzech najważniejszych lektur: „Ludzi bezdomnych”, „Lalkę” i „Granicę”. Okazało się, że na polskim podstawowym pisaliśmy o pracy. Tomasz Judym był tu doskonałym przykładem. Cieszyłam się po maturze, bo akurat o nim sporo się naczytałam przed maturą. Pisałam także polski rozszerzony: pojawił się Herbert i ten wiersz omawialiśmy jakiś miesiąc temu w klasie. Czuję, że miałam szczęście

Magda

Matura z polskiego była łatwa. Tematem rozprawki było: „Praca – obowiązek, czy pasja”. Żeby na to pytanie odpowiedzieć, na pewno trzeba było przeczytać ‘Lalkę” i „Ludzi bezdomnych”. Wszyscy tak mówią i większość chyba zdecydowała się na te pozycje książkowe.

Kamil

Napisałem na polskim, że praca to pasja. Trzy przykłady podałam, w tym „Ludzi bezdomnych” i dwa teksty kultury: film „Próba ogniowa” i „Bogowie”. W zadaniach na czytanie ze zrozumieniem też jakoś raczej najgorzej nie jest. Ogólnie jestem w miarę zadowolona, wielkich ambicji nie mam na szczęście, oby tylko zdać.

Piotr

Mi polski poszedł dobrze. Pisałem zarówno podstawową maturę, jak i rozszerzoną. Wybrałem temat 1: Praca – pasja czy obowiązek? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Ziemi, planety ludzi Antoine'a de Saint-Exupéry'ego oraz do wybranych tekstów kultury. Napisałem, że praca jest pasją. Ale pasja i satysfakcja wynikają z obowiązku i tak też napisałem.

Ania

Temat o pracy był całkiem przyjemny, ale zaskoczyło mnie, że nie było romantycznej klasyki, czyli "Pana Tadeusza" czy „Dziadów”. Temat rozprawki był w porządku, to chyba było najłatwiejsze. Najtrudniejsze było streszczenie. Tekst był o Sienkiewiczu i o językach mniejszości. Nie było w nim nic konkretnego, nawet biografii, nie bardzo było wiadomo, co właściwie trzeba było streścić. No i 40-60 słów to było dla mnie zdecydowanie za mało, nie wiedziałam co napisać, a czego nie. Ale jakoś poszło.

Ewelina

W internecie wszyscy stawiali na patriotyzm i bohatera romantycznego, a tu temat o pracy. Każdy obstawiał "Pana Tadeusza" albo "Wesele", a tu takie zaskoczenie. Dla mnie niespodziewane było na przykład polecenie, gdzie był fragment prozy i trzeba było napisać co to za utwór i jaki autor. Nigdy wcześniej nie było takiego polecenia. Było też zadanie sprawdzające wiedzę ze składni. Trzeba było określić zdanie przydawkowe i okolicznikowe, a przykład wcale nie był oczywisty i to też wymagało przemyślenia.

MH